Moje śliczne grzeczne dziecko
Dodane przez Asiunia dnia 17/08/2017 23:02






Mimo że czasu mało, to kilka słów trzeba napisać.
Moja urodzona 20.07.17 córeczka jest idealna:)
Od początku dzielnie znosi przeciwności, jakie zsyła los. Dzielna była przy pobieraniu krwi, przy różnych rzeczach, które przy niej robiono w szpitalu. Każde badanie - krzyku mało, raczej nieograniczona cierpliwość do ludzi, którzy przy niej majstrowali.
Cierpliwa również w domu - gdy mama uczyła się ubierać ją, nawet nie pisnęła, że trwa to troszeczkę dłużej. Kiedy kąpieli do ideału było daleko, ona cierpliwa jak zwykle.
Przyznaję, że mama od niej czerpała ( i czerpie) cierpliwość.

Mama tak w ogóle to jest zaskoczona, że taki cud ma w domu.

Trzy niedawne noce, kiedy trzeba było jeszcze bardziej ograniczyć krótki już sen, bo dziecku coś się działo z żołądkiem, przeszły jakoś, chociaż ciężko było.

Co do imienia, to znajomi wiedzą, że trudno było wybrać. Po przyjściu na świat córeczki, nic mamy nagle nie oświeciło. Natomiast po głowie zaczęły chodzić różne znane fragmenty filmów czy też piosenek z imieniem Kasia. I tak zostało - Katarzyna Maria.

Dziś na wizycie patronażowej u lekarza okazało się, że wszystko jest ok. Radość mamy i duma towarzyszyła tej informacji.
Tylko jeszcze myślimy, co będzie z tym torbielem, który miał się wchłonąć, a jeszcze siedzi w główce. Mama na razie usiłuje się nie martwić, jest czas na to, aby było ok.

Któregoś dnia mama pomyślała, że jest zakochana. W małej kobietce. I że ma w sobie miłość.