Przyroda czyli....Nietoperz w domu....
Dodane przez Tomasz Cz dnia 01/08/2017 16:21







Nietoperz w mieszkaniu? To nie problem

Nietoperze wlatujące do mieszkań nie stanowią dla ludzi zagrożenia - nie wplątują się we włosy i nigdy nie atakują ludzi. Eksperci z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra" tłumaczą, jak postąpić, kiedy w domu zawita taki pożyteczny, lecz zdezorientowany przybysz.

Jak co roku w drugiej połowie lipce w biurze Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra" i innych podobnych organizacji urywają się telefony ze zgłoszeniami "problemów" dotyczących nietoperzy. Młode nietoperze, po raz pierwszy opuszczające schronienia na strychach, czasami mylą się...

Rano zauważyłem nietoperza wiszącego na firance. Żona bardzo się go boi. Co mam zrobić? to jeden z najczęstszych rodzajów zgłoszeń, jakie obecnie otrzymujemy"; mówi dr Andrzej Kepel, przyrodnik z PTOP "Salamandra". Odbywające swoje pierwsze loty, urodzone w tym roku karliki i mroczki, rzadziej także przedstawiciele innych rodzajów nietoperzy, czasami "błądzą", i zamiast powrócić na strych czy w szczeliny w budynku, wlatują przez otwarte okno do pomieszczeń zamieszkałych przez ludzi.

Bywa też, że w tym okresie nietoperzowa młódź zachowuje się dość hałaśliwie, przez co właściciele domów odkrywają, że (zwykle już od około co najmniej trzech miesięcy) mają latających sąsiadów.

"Praktyka wskazuje, że problemy te w miażdżącej większości przypadków skończą się w ciągu co najwyżej dwóch tygodni, gdy młode nietoperze zdobędą większe lotnicze doświadczenie, a wkrótce potem, gdy opuszczą wiosenno-letnie schronienie"; wyjaśnia dr Kepel.
Warto zaznaczyć, że młode nietoperze wlatujące do mieszkań nie stanowią dla nikogo żadnego zagrożenia.

Zwierzęta te żywią się owadami (wg różnych szacunków; jeden nietoperz może zjeść w jedną noc dwa do trzech tysięcy komarów!), nie wplątują się we włosy i nigdy nie atakują ludzi! Mogą próbować gryźć jedynie, gdy ktoś niefrasobliwie chwyta je w gołe ręce.

Aby usunąć nietoperza zabłąkanego w mieszkaniu należy poczekać, aż gdzieś usiądzie lub zawiśnie. Wówczas zdecydowanym ruchem przykrywamy go jakimś pojemnikiem (pudełkiem, garnkiem itp.), a od spodu wsuwamy tekturkę czy gazetę. Tak schwytanego nietoperza można wynieść na zewnątrz i uwolnić. Przy tej metodzie jest najmniejsze ryzyko, że zrobi się zwierzęciu krzywdę.

Jeśli nietoperza zauważyliśmy za dnia, z uwolnieniem najlepiej poczekać do wieczora.

Podano za PAP - Nauka w Polsce - zan