zwyczajni i niezwyczajni... w sieci
STARTFORUMBLOGIGALERIAKONTAKT/ WSPÓŁPRACADORADCA PRAWNYPORADY DIETETYKA
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Nawigacja
START
FORUM
BLOGI
GALERIA
LINKI

Online
Gości Online: 2
Użytkownicy Online: Karolina

Zarejestrowanch Uzytkowników: 136
Najnowszy Użytkownik: xwaniiliax

Ostatnio online
KarolinaOnline
AlicjaSz< 5 mins
MG Elucha12:53:22
Tomasz Cz19:33:03
Asiunia 2 weeks
CeeM10 weeks
Merlinscamn12 weeks
xwaniiliax19 weeks
Joshvut19 weeks
Dougwer20 weeks

NASZE BLOGI

Jeżeli i Ty masz ochotę prowadzić tu swój blog

(oczywiście bezpłatnie),

zarejestruj się

i napisz

Prywatną Wiadomość (PW) do Administratora


DARMOWA PORADA PRAWNA


POLUB NAS!

Cytat z forum, wątek: Nasza "Gwiazdeczka" :)
- Administrator

Alis napisała:




Brawo!!!!!!!!!!!!! dosłownie popłynęły mi łzy wzruszenia. Agula to nie tylko prawdziwa pisarka ale i aktorka. Ślicznie Aguś :)


Link do wątku

Dodane przez MG Elucha
dnia 14/10/2011 19:02
0 Komentarzy
670 Czytań - Drukuj

Jak pomóc starszakowi oswoić jego zazdrość wobec młodszego rodzeństwa?
- Administrator

Twoje dziecko staje się starszym bratem, siostrą i pojawia się problem z jego zazdrością. Zastanawiasz się, czy istnieje jakikolwiek sposób, aby uniknąć tego typu problemu.

Z pewnością pomogą wam w tym sprawdzone wskazówki. Jeśli weźmiecie sobie do serca z partnerem, że sytuacja w jakiej znalazło się wasze starsze dziecko nie jest dla niego prosta i wymaga mu poświęcenia większej uwagi. Paradoksalnie wasza starsza pociecha będzie potrzebować z waszej strony znacznie więcej zainteresowania niż przed pojawieniem się rodzeństwa. Warto w tym czasie dzielić się z partnerem obowiązkami. Kiedy ty karmisz dziecko, twój partner może w tym czasie wyjść ze starszakiem na rower, zagrać w jakąś grę czy obejrzeć film. Tymi obowiązkami rodzice powinni się wymieniać, tak, aby starsze dziecko nie czuło się odtrącone przez któregokolwiek z rodziców.

Pomocne może się okazać poproszenie starszego dziecka o pomoc w opiece nad młodszym. Może np. podać ci gąbkę czy ręczniczek podczas kąpieli niemowlęcia. Uczestnictwo w zabiegach pielęgnacyjnych rodzi u starszego dziecka pozytywny stosunek do młodszego rodzeństwa oraz sprawia, że czuje się ono ważne i doceniane. Nie zapominaj o tym, by podziękować mu za pomoc.

Kiedy prosisz starsze dziecko o pomoc w wykonaniu jakiejś czynności dotyczącej maleństwa i mówisz przy tym, że sama nie dasz sobie bez jego pomocy rady to dajesz mu do zrozumienia jak ważna i nieoceniona jest jego pomoc. Starsze dziecko ma szansę poczuć się wyjątkowo, rodzi się w nim opiekuńczość względem młodszego rodzeństwa. Sprawiasz także, że czuje się ono za nie odpowiedzialne i chętniej się później o nie troszczy. Zaczyna także bardziej odczuwać miłość wobec dzidziusia i zapomina o niepotrzebnej zazdrości i rywalizacji.

Pamiętaj jednak, że do opieki nad młodszym dzieckiem nie powinnaś go zmuszać. Nie jest to przecież jego obowiązek, a twój. Zmuszanie starszaka do opieki nad maluszkiem może wtedy jedynie przyczynić się do popsucia relacji między dziećmi. Młodsze rodzeństwo może się stać uciążliwym obowiązkiem, a nie miłym towarzystwem czy później kompanem do zabaw.

Staraj się także unikać sytuacji, które wywołują zazdrość u starszego dziecka. Niektóre dzieci czują silną zazdrość kiedy widzą jak ich mama karmi młodsze dziecko piersią. Kiedy jesteś świadoma takich odczuć u starszego dziecka staraj się karmić maleństwo w innym pokoju.

Kolejnym bardzo ważnym elementem jest wyjaśnianie starszemu dziecku dlaczego tak dużo czasu poświęcasz młodszemu. Nie zapominaj też, aby usiąść i porozmawiać z nim o jego uczuciach, o tym co go cieszy i smuci. Bardzo ważne jest mówienie starszemu dziecku jak bardzo je kochasz i jak ważne jest dla ciebie. Jednocześnie nie udawaj kiedy źle zachowuje się ono względem młodszego rodzeństwa. Wyjaśniaj jakie zachowania są dobre a jakie nie.

Z pewnością będzie ci łatwiej jeśli twoi bliscy ci pomogą.


źródło

Dodane przez MG Elucha
dnia 09/10/2011 15:55
0 Komentarzy
493 Czytań - Drukuj

Jak ośmielić dziecko?
- Administrator

Rodzice często mają swoje wyobrażenie na temat tego jakie powinno być ich dziecko. To są tylko wyobrażenia i dość często rozmijają się z tym z czym mamy do czynienia. Dziecko jest człowiekiem i nie da się go w żaden sposób zaprogramować.

Maluchy bardzo często zaskakują jednak swoją odmiennością i różnego rodzaju zachowaniami. Dzieje się podobnie w przypadku takiej cechy jak nieśmiałość. Nie ma tutaj żadnego znaczenia czy jesteśmy rodzicami dość towarzyskimi i nawiązującymi bez problemu kontakt z innymi osobami. Dziecko jest indywidualnością jak każde z nas i sposób jego zachowywania w żaden sposób nie powinien być utożsamiany z naszym zachowaniem. Wszelkie chęci przemiany naszej pociechy w śmiałego człowieka powinny nie wywierać na nią nacisku. Przede wszystkim powinniśmy więc bezwzględnie zaakceptować swojego maluszka. Przytulać go często i mówić, że jest wspaniały i wyjątkowy. Okazywanie uczuć wzmacnia jego poczucie własnej wartości i sprawia, że szybciej akceptuje on samego siebie i zaczyna wierzyć, że jako super dziecko może zdziałać wszystko.

Pamiętajmy, że cecha taka jak nieśmiałość nie charakteryzuje tylko dzieci. Dotyczyć ona może przecież także i dorosłych. Dziecko, jak i osoba dorosła nie zawsze musi się czuć dobrze w dużej, hałaśliwej grupie. W przypadku maluchów należy mieć na względzie fakt, że dopiero 3-4 latki w pełni uczą się zachowań społecznych. Młodsze dziecko zawsze może należeć do grupy dzieci określanych mianem wrażliwców, którzy potrzebują więcej czasu na zaaklimatyzowanie się w nowym środowisku, otoczeniu. Dziecko ma prawo gubić się przecież w sytuacjach, które dostarczają mu nadmiaru wrażeń.

Jak pomóc stać się dziecku śmielszą osóbką? Oto kilka rad:

Przede wszystkim nie stosuj nacisku. Nie zmuszaj go do zabawy z innymi dziećmi jeśli tego nie chce i nie krytykuj za taką postawę. Kiedy krytykujesz to sprawiasz, że spada u dziecka samoocena i pogłębia się jego nieśmiałość. To samo dotyczy porównywania go z rówieśnikami. Nie wytykaj też dziecku braku pewności siebie, bo sprawisz, że wejdzie ono w przypisywaną mu rolę i jeszcze bardziej się zamknie w sobie.

Dziecko nieśmiałe warto zawsze odpowiednio wcześniej przygotowywać na nowe wydarzenia. Przed wyjściem do znajomych, którzy mają dzieci opowiedz maluszkowi o osobach, które pozna, że będzie miał towarzystwo do zabawy, powiedz jak dzieci mają na imię, nie zapomnij też dodać, że mają u siebie w domu dużo zabawek, którymi wspólnie będą się bawić itp.

Jako świadomy rodzic staraj się akceptować każde z uczuć dziecka i cierpliwie czekać, aż oswoi się ono z nową sytuacją. Jeśli dziecko chowa się za ciebie staraj się opisywać mu co widzisz przed sobą w taki sposób, żeby je zaciekawić. Gdy dziecko śmielej będzie spoglądało w kierunku uczestników danego zdarzenia, zabawy możesz delikatnie podprowadzić je do koleżanki czy cioci tak, aby z ich pomocą włączyło się do proponowanych zajęć.

W każdej z nowych sytuacji, w której uczestniczysz razem z dzieckiem staraj się mieć z nim chociaż kontakt wzrokowy. Ważne jest tutaj, aby czuło się ono bezpiecznie. Po każdym takim zdarzeniu przed zaśnięciem możesz w formie bajki opowiedzieć o minionym dniu i zdarzeniach w których brało ono udział. Bajka naturalnie musi mieć dobre zakończenie. Kiedy nieśmiałość dotyczy dziecka chodzącego do żłobka lub przedszkola warto nawiązać kontakt z rodzicami wybranych przez maluszka dzieci i organizować takie spotkania w domu. Dzięki temu twoja pociecha będzie miała okazję do pogłębienia relacji z rówieśnikami, co na pewno pomoże maluchowi lepiej odnaleźć się wśród nich na co dzień.


źródło

Dodane przez MG Elucha
dnia 09/10/2011 15:49
0 Komentarzy
494 Czytań - Drukuj

18 pomysłów na zabawę
- Administrator

Jesień jest nudna? Skądże znowu! Teraz można puścić wodze fantazji i zrealizować każdy szalony pomysł. Oto kilkanaście propozycji na zabawę z dzieckiem.


Wyobraźcie sobie, że jesienny park to skarbiec, a wy jesteście szczęściarzami, którzy mogą zabrać z niego, co tylko chcą. Wypchajcie kieszenie żołędziami, poszukajcie klonowych „nosków”, powyginanych gałązek… Pozbierajcie liście. W domu urządźcie wystawę – niech pozostali domownicy także się nimi cieszą. A potem uzupełniajcie kolekcję, bo jesienne skarby mają wiele zastosowań.

1. Kasztaniaki
Twojemu dziecku znudziły się już ludziki z kasztanów i żołędzi? Zróbcie gąsienicę, smoka albo autko podobne do tego, jakim jeździ Fred Flinston w filmie „Jaskiniowcy”. Wykorzystajcie do tego patyczki, łupinki po orzeszkach bukowych, sosnowe igły itd. Oprócz zapałek lub wykałaczek użyjcie korków od butelki, włóczki, sznurka, rafii, kawałków tkanin, plasteliny, papieru, cekinów, piórek.

2. Dyniołki

Małe ozdobne dynie są piękne same w sobie, ale ozdobione przez dziecko będą piękniejsze. Oczy, uszy, a nawet ręce, nogi, skrzydła i co tylko przyjdzie wam do głowy, możecie zrobić z plasteliny – będzie trzymać, jeśli dobrze ją rozgrzejecie w dłoniach. „Na plastelinę” możecie przykleić np. kawałki włóczki (to będą włosy), piórka (a to skrzydła pękatego aniołka) albo cekiny i koraliki (oczy).

3. Zielnik
Przyklejony do kartki suchy liść można oglądać tylko z jednej strony. Włożony w sztywną plastikową okładkę na dokumenty – z obu. Jeśli macie więcej okładek, zróbcie na ich krawędzi otworki (dziurkaczem)i przewiążcie sznurkiem – powstanie książeczka (zamiast sznurka przez dziurki można przełożyć kółka na klucze). Skorzystajcie z miękkich przejrzystych koszulek do segregatora – żeby liść się nie przesuwał, przyklejcie go paseczkiem taśmy klejącej albo klejem.

4. Wachlarz
Z kartonu wytnijcie kółko z rączką (coś na kształt rakietki do tenisa stołowego). Uchwyt owińcie ciasno sznurkiem (wcześniej możecie go wzmocnić, przyklejając paski tektury). Do kółka przyklejcie suche liście. Małej damie wachlarz wydaje się zbyt skromny? Przyklejcie do liści cekiny i piórka!

5. Malowanie na liściach
Można to robić choćby plakatówkami. Możecie też zmienić im kolory na takie, których na próżno szukać w jesiennym parku, np. turkusowy.

6. Rodzina jeży
Okrągłe ciałka ze szpiczastymi pyszczkami ulepcie z plasteliny. Oczy i noski zróbcie z koralików, a igły z sosnowych igieł nazbieranych w parku (wystarczy wetknąć je w plastelinę).

7. Pudełko
Tekturowe pudełko (np. po butach) oklejcie przyniesionymi z parku cienkimi patyczkami (wcześniej musicie je wysuszyć). W szpary między patyczkami możecie powtykać rafię.

8. Straszny wąż
Poszukajcie patyków o interesującym kształcie. Może wystarczy dorobić oczy i namalować zygzak, żeby przeobraziły się w węża lub inne straszydło? Oczy możecie zrobić z koralików (przyklejcie je na mocny klej albo plastelinę) albo papieru. Możecie też kupić samoprzylepne oczka, które wyglądają jak prawdziwe.

9. Torebka z okienkiem
W papierowej torebce po prezencie wytnij okienko, np. nożykiem do papieru. Jeśli okienko ma być tylko na jednej ściance, włóż do torebki deskę do krojenia. Z przezroczystego giętkiego, ale dość sztywnego plastiku wytnijcie dwa prostokąty (nieco większe niż okienko), włóżcie między nie liść i przyklejcie je (np. taśmą klejącą) do torebki. Ozdóbcie krawędzie ramką z kolorowego papieru, „szlaczkiem” z jarzębiny lub cienką gałązką. Możecie też zrobić rączkę z nawleczonych na drucik albo sznurek kasztanów. Przewiercanie ich na wylot to zadanie dla dorosłych.

10. Makieta
Ze skarbów jesieni możecie zrobić niemal wszystko, np. trójwymiarową wioskę indiańską. Tipi robi się prosto: trzeba związać kilka patyczków, tak by tworzyły stożek, a potem obłożyć je liśćmi. Zróbcie do tego ognisko (kilka ułożonych w krąg kamyków plus „ogień” z czerwonych listków), a Indian i konie z kasztanów i żołędzi.

11. Ramka
Oklejcie ramkę plasteliną. Powtykajcie w nią ozdoby: łupinki po orzechach pistacjowych, pestki dyni, ziarenka pieprzu, ryż itd. Możecie ułożyć jakiś wzór, np. paski albo zygzaki.

12. Czary-mary
Nakryjcie świeży liść cienkim papierem (np. śniadaniowym)i delikatnie zamalujcie kartkę kredką świecową. Powinniście zobaczyć jego zarys. Możecie też położyć liść na kartce i rozpylić wokół niego farbę (w sklepach papierniczych są farbki w „dmuchawkach”).

13. Liściaki
Z suchych liści i płatków można wyczarować różne obrazki – królewny, zwierzątka, krajobrazy. Nawet pojedynczy przyklejony do kartki listek może stać się jakąś postacią – dorysujecie mu oczy i nóżki.

14. Kałuża
Macie ochotę na coś ekstra? Pomalujcie kalosze plakatówką, a potem zobaczcie, jak w kałuży spływa z nich farba i co się dzieje z wodą!

15. Strój maskujący
Powtykajcie w oczka wełnianej czapki, szalika i rękawiczek ogonki liści. Możecie też zatknąć je w dziurki do zapinania guzików. Prawda, że spacer z liściem na głowie to coś innego?

16. Drzewo
Na arkuszu szarego papieru namalujcie albo narysujcie pień i konary drzewa (pamiętajcie o dziupli – w końcu wiewiórka też musi gdzieś mieszkać!). Liśćmi będą „pieczątki” zrobione waszymi umoczonymi w farbie dłońmi (małymi i dużymi).

17. Korale
Można je zrobić z jarzębiny, ale też z czapeczek żołędzi (nawlekajcie je na różne sposoby, np. tak, by zachodziły na siebie, lub tak, by tworzyły kulę), szyszeczki i łupiny po orzechach.

18. Pióropusz
Z paska tektury zróbcie opaskę na głowę (można ją skleić taśmą klejącą lub zszyć zszywaczem) i przyklejcie albo przypnijcie do niej zszywkami świeżo zebrane szpiczaste listki. Namalujcie na twarzach paski (szminką), i koniecznie wydawajcie dzikie okrzyki.


źródło

Dodane przez MG Elucha
dnia 05/10/2011 13:56
0 Komentarzy
1071 Czytań - Drukuj

Cytat z forum, wątek: Głupie pomysły dzieci
- Administrator

AlicjaSz napisała:


Adaś siedział na łóżku. Ja robiłam coś w łazience. Wyglądam, a Mały siedzi i żuje knota świeczki, która była na świeczniku stojącym na komodzie, po chwili zaglądam, a świeczka znów stoi na świeczniku, a Mały siedzi jakby nigdy nic na łóżku... Wspiął się po poduszkach.


Link do wątku
Dodane przez MG Elucha
dnia 27/09/2011 09:46
0 Komentarzy
606 Czytań - Drukuj

Cytat z forum, wątek: Okrągły zlewozmywak
- Administrator

Jagienka napisała:


A ja mam i zmywarkę, i zlew dwukomorowy... I inaczej sobie nie wyobrażam! Lesiu w przypływie lekkomyślności chciał zmienić zlew jak kupiliśmy zmywarkę, ale dziś cieszy się ogromnie, żem Go powstrzymała... U mnie tak się mnożą naczynia, że czasem zmywarka to mało... Chyba winnam kupić drugą...


Link do wątku
Dodane przez MG Elucha
dnia 25/08/2011 11:27
0 Komentarzy
629 Czytań - Drukuj

CYTAT Z FORUM/Sopel
- Administrator

Sopel napisał:




Oglądając filmy w naszej rodzimej TV zastanawiam się kto rozpoczął II WS ?

Wcześniej na 100 % byłem przekonany, że to Franek Dolas ( Marian Kociniak) w super trylogii "Jak rozpętałem II WS"

Jednak dziś zakończył się serial "Na kłopoty Bednarski" (Stefan Friedmann), który w znaczny sposób "namieszał w WMG" czyli Wolnym Mieście Gdańsku

a Wy jak myślicie - czyja to sprawka?

chyba, ze macie inne wytłumaczenie



Link do wątku
Dodane przez MG Elucha
dnia 11/08/2011 07:31
0 Komentarzy
463 Czytań - Drukuj

CYTAT Z FORUM/JustynaOF
- Administrator

JustynaOF napisała:




Dzisiaj kiedy Hania miala drzemke, przywiezli nam szafe. Kiedy wstala poszla do salonu, wrocila do sypialni, wziela mnie za reke, zaprowadzila do salonu i mowi "widzisz"

Link do wątku
Dodane przez MG Elucha
dnia 08/08/2011 09:22
0 Komentarzy
413 Czytań - Drukuj

Światowy Tydzień Karmienia Piersią
- Administrator


Podczas Światowego Tygodnia Karmienia Piersią (1-7 sierpnia) warto opowiedzieć na wiele pytań i wątpliwości związanych z karmieniem piersią, które ma każda młoda mama.


» Co robić, by w piersiach było więcej mleka?
Gdy karmienie piersią przebiega prawidłowo, gruczoł piersiowy idealnie dostosowuje ilość wytwarzanego mleka do potrzeb dziecka i wtedy nie ma powodu, by zwiększać laktację. Jeśli matka przez dzień czy dwa ma wrażenie, że piersi nie są dostatecznie pełne, powinna jak najczęściej przystawiać dziecko – do obu piersi, także w nocy. Aby laktacja przebiegała prawidłowo, organizm powinien być dobrze odżywiony i nawodniony. Mama karmiąca dziecko powinna więc jeść wartościowe posiłki i pić tyle płynów, by nie czuć pragnienia (ile dokładnie – to sprawa indywidualna). Ważny jest też stan psychiczny – stres i brak snu nie sprzyjają wytwarzaniu mleka. Można pić ziołowe herbatki mlekopędne – ich skuteczności nie potwierdziły badania, ale wiele kobiet twierdzi, że pomagają. Warto wiedzieć, że gdy laktacja już się ustabilizuje (po upływie ok. 3 miesięcy), piersi są mniej pełne niż na początku, ale to wcale nie znaczy, że produkują za mało mleka. A gdy wystąpi rzeczywisty niedobór mleka (dziecko nie przybiera na wadze jak należy), warto zgłosić się o pomoc do doradcy laktacyjnego.

» Jak często trzeba ważyć dziecko?
Absolutnie nie ma potrzeby tak częstego ważenia. Czasem może to być nawet szkodliwe: matka, która waży dziecko przed i po posiłku, czuje swoistą potrzebę wykazania się – gdy uzna, że dziecko zjadło za mało mleka, czuje się niespokojna, przestraszona, gotowa dokarmiać dziecko butelką. A tymczasem „książkowe” ilości mleka jakie dziennie powinno zjeść niemowlę, są orientacyjne i nie trzeba się ich sztywno trzymać. Z badań wynika, że dobre efekty karmienia piersią łatwiej osiągają te mamy, które nie czują się ciągle kontrolowane i zobligowane do tego, by dziecko wypiło dokładnie tyle i tyle mleka. Zdrowe, donoszone niemowlę wystarczy ważyć co 2–3 dni, raz dziennie waży się natomiast wcześniaki i noworodki w okresie fizjologicznego spadku wagi.

» Co to jest nawał mleka? Czy trzeba iść wtedy do lekarza? Jak poradzić sobie z tym problemem?
Przepełnienie obu piersi (nawał pokarmu), występujące między 2. a 6. dobą po porodzie, jest zjawiskiem fizjologicznym, spowodowanym wysokim poziomem, jaki osiąga wtedy prolaktyna. Piersi – zdecydowanie większe, ciężkie, wypełnione mlekiem – stwarzają wtedy kłopoty, ale nie powinno być trudności z wypływem pokarmu. Trzeba wtedy po prostu częściej decydować sie na karmienie dziecka (10–12 razy na dobę), dopóki proces produkcji mleka się nie unormuje. Ważne, by matka karmiła piersią w wygodnej dla siebie pozycji (to dziecko ma być przystawione do piersi, a nie na odwrót!) oraz by dziecko dobrze chwytało pierś. Przed karmieniem można odciągnąć trochę mleka, by zmiękczyć otoczkę brodawki – wtedy dziecku łatwiej ją będzie chwycić. Ulgę przyniosą zimne okłady na piersi po karmieniu piersią (ok. 20 minut), np. ze zmoczonej w zimnej wodzie pieluszki, owiniętej w pieluszkę mrożonki warzywnej czy schłodzonych w lodówce i lekko zbitych tłuczkiem liści białej kapusty. Liście zmniejszają obrzęk i zapobiegają zastojowi pokarmu – trzeba je włożyć pod biustonosz, a gdy zwiędną, wymienić na nowe, już o temperaturze pokojowej. Pomóc może też picie naparu z szałwii (1–2 saszetki dziennie), która zmniejsza laktację. Uwaga: jeśli piersi podczas nawału mleka nie będą dostatecznie opróżniane, może dojść do zastoju pokarmu i zapalenia piersi – gdy pojawi się obrzęk i bolesność, wtedy już potrzebna będzie pomoc specjalisty.

» Czy to normalne, że mleko niemal cały czas wycieka z piersi? Można to jakoś powstrzymać?
To zjawisko zupełnie normalne, zwłaszcza na początku karmienia, zanim laktacja się ustabilizuje (co trwa do kilku miesięcy). Pokarm wycieka z piersi zwykle przed porą karmienia dziecka, a czasami nawet na samą myśl o karmieniu dziecku, w czasie karmienia wypływa z tej piersi, z której dziecko akurat nie ssie. Zawsze warto więc mieć pod ręką wkładki laktacyjne i często je zmieniać, by brodawki nie pozostawały długo mokre. Czasami niekontrolowany wypływ mleka można powstrzymać, krzyżując ramiona i przyciskając je lekko do piersi.

» Czy dobrym pomysłem jest stosowanie kapturków do karmienia, gdy brodawki są mocno poranione?
Doradcy laktacyjni zdecydowanie je odradzają, bo ich używanie może zaburzać mechanizm ssania oraz prowadzić do infekcji (kapturki nie są sterylne i łatwo przenieść na nich drobnoustroje). Jednak mamy, które stosowały takie silikonowe kapturki, zwykle je sobie chwalą. Jeśli brodawki tak bardzo bolą, że mama w ogóle myśli o rezygnacji z karmienia piersią, wtedy można spróbować karmić przez kapturki, tylko zawsze trzeba je traktować jako wyjście awaryjne i tymczasowe. Warto pamiętać, że oprócz wymienionych już wad kapturków, ich stosowanie jest niewygodne – trzeba je wyparzać, zawsze nosić ze sobą itd.

» Co robić, gdy brodawki bolą, pojawiły się na nich ranki i strupki. Czy trzeba przestać karmić?
Przyczyną poranienia brodawek najczęściej jest niewłaściwe przystawianie dziecka do piersi – malec ssie samą brodawkę, a powinien ssać też dużą część otoczki. Do uszkodzeń brodawek może dojść także wtedy, gdy dziecko ma zaburzony mechanizm ssania (np. z powodu podawania smoczka). A czasem brodawki są po prostu bardzo wrażliwe. Co robić? Prawidłowo przystawiać dziecko do piersi i karmić tak samo często, jak dotąd, zaczynając od piersi mniej bolesnej – wtedy będzie łatwiej, bo hormony, które powodują wypływ pokarmu, zmniejszają nieprzyjemne odczucia. Gdy ból jest dotkliwy, można zażyć lek przeciwbólowy (paracetamol, ibuprofen). By przyspieszyć gojenie się brodawek, trzeba je często wietrzyć, przemywać naparem z szałwii, a po karmieniu smarować własnym mlekiem lub specjalnym kremem. Między karmieniami ulgę przyniesie noszenie nakładek ochronnych. Gdy problem się przedłuża, warto poprosić o pomoc specjalistę.

» Czy przed każdym karmieniem dziecka piersi powinno się myć ?
Nie, w przypadku karmienia zdrowego, donoszonego dziecka (wcześniaki to osobny temat) tak częste mycie nie tylko nie jest wskazane, ale może wręcz piersiom zaszkodzić. Na otoczkach brodawek znajdują się bowiem ujścia gruczołów łojowych, które wydzielają substancję natłuszczającą. Jej zmycie powoduje wysuszenie naskórka i narażenie go na uszkodzenia. Piersi najlepiej myć czystą wodą 1–2 razy dziennie, a gdy brodawki są wysuszone, podrażnione – dobrze jest przemywać je naparem z nagietka lekarskiego lub szałwii, które działają kojąco i przeciwzapalnie.

» Kiedy zacząć karmić po cesarskim cięciu?
Także po operacji można z powodzeniem karmić piersią, choć proces produkcji mleka może być nieco opóźniony. Wiele zależy od rodzaju znieczulenia (lepsze jest przewodowe niż ogólne) oraz zwyczajów, jakie panują w szpitalu. Zasadniczą sprawą jest bowiem jak najszybszy kontakt dziecka z matką. Jeśli tylko stan obojga na to pozwala, noworodek powinien zostać jak najwcześniej przystawiony do piersi – dzięki temu zostaje pobudzona laktacja i stworzone warunki do jej prawidłowego przebiegu. Z powodu rany na brzuchu trudno jest znaleźć wygodną pozycję do karmienia. Czasem jedyna możliwa jest pozycja na wznak, z dzieckiem leżącym na mamie, ale warto znieść tę niewygodę. Jeśli nie uda się rozpocząć laktacji w ciągu 6 godzin po porodzie, położna powinna nauczyć matkę odciągania pokarmu i zachęcić ją, by robiła to regularnie (to podtrzymuje produkcję mleka).

» Można zaszczepić się przeciwko grypie w okresie karmienia piersią?
Tak, kobieta karmiąca piersią może zaszczepić się przeciwko grypie, może poddać się też innym szczepieniom (wyjątek stanowi ospa). Zawsze jednak, przed poddaniem się szczepieniu, trzeba poradzić się swojego lekarza.

» Czy kobieta, która jest nosicielką wirusa zapalenia wątroby typu B (HBV), może karmić naturalnie?
Dziecko urodzone przez matkę zarażoną wirusem HBV otrzymuje w pierwszych godzinach życia szczepionkę oraz immunoglobulinę przeciwko WZW typu B, będzie więc odporne na infekcję. A zatem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je karmić piersią. Zresztą, jest bardzo niewiele chorób i wirusów, które są przeciwwskazaniami do karmienia (HIV, czynna gruźlica, opryszczka umiejscowiona na brodawce sutkowej).

» Czy to prawda, że karmienie piersią chroni przed zajściem w ciążę?

Tak, jest to możliwe przez sześć miesięcy po porodzie (o ile nie wystąpiła jeszcze miesiączka), jeśli matka rygorystycznie stosuje tzw. metodę LAM, czyli: karmi dziecko wyłącznie piersią na żądanie (im częściej, tym lepiej: co najmniej co 4 godziny w ciągu dnia i raz w nocy), dziecko nie jest dopajane ani dokarmiane i ssie tak długo, jak chce, przy każdym karmieniu. Jeśli jednak trudno spełnić te warunki, można też już podczas karmienia stosować środki antykoncepcyjne. Za bezpieczne dla karmiącej mamy uważa się minipigułkę hormonalną, wkładkę wewnątrzmaciczną i zastrzyki, ale wybór środka zawsze trzeba skonsultować z lekarzem ginekologiem.

» Mam bardzo dużo mleka, żal wylewać je do zlewu. Czy mogę je gdzieś sprzedać albo przekazać?
Niestety, nie ma obecnie w Polsce takiej możliwości. W Warszawie powstało wprawdzie Stowarzyszenie na Rzecz Banku Mleka Kobiecego, ale zanim zacznie ono działać i przyjmować mleko od matek, zapewne upłynie jeszcze trochę czasu. Dawniej nawet w szpitalach był zwyczaj, że kobiety, które miały dużo pokarmu, karmiły dzieci tych matek, które go nie miały. Obecnie tego się nie praktykuje z powodu ryzyka przeniesienia na dziecko niektórych groźnych wirusów (np. HIV).

» Kiedy trzeba odciągać mleko? Czy każda mama powinna mieć odciągacz?
Jeśli nie ma żadnych problemów, odciąganie mleka jest niewskazane, bo prowadzi do nadprodukcji mleka, odciągacz nie musi więc być potrzebny. Jest tylko kilka sytuacji, gdy w celu pobudzenia laktacji uzasadnione jest odciąganie pokarmu:

- gdy matka i dziecko nie mogą być razem (pobyt w szpitalu, powrót do pracy)
- gdy dziecko nie chce ssać lub ssie nieefektywnie (nie najada się)
- w niedoborze mleka (jeśli potwierdzi to doradca laktacyjny).

Niewielkie ilości mleka należy odciągać również w okresie nawału mleka oraz w sytuacji, gdy dziecko nie opróżnia dostatecznie piersi.

» Jak długo należy karmić piersią, by było to najlepsze dla dziecka?
Aby dziecko odniosło korzyści, specjaliści zalecają wyłączne karmienie piersią przynajmniej przez sześć pierwszych miesięcy życia dziecka. Potem dobrze jest kontynuować je przez 1–2 lata (ale już wraz z innymi pokarmami). Większość specjalistów uważa, że im dłużej trwa naturalne karmienie dziecka, tym lepiej dla dziecka, bo wraz z pokarmem otrzymuje ono nie tylko substancje odżywcze, ale także uodporniające, które chronią je przed chorobami. Nie istnieje górna granica długości karmienia; nie ma dowodów na szkodliwość karmienia piersią do ukończenia przez dziecko trzeciego roku życia czy dłużej.


źródło
Dodane przez MG Elucha
dnia 01/08/2011 20:36
0 Komentarzy
475 Czytań - Drukuj

Poradnik dobrej żony z 1955 roku
- Administrator

Czy istnieje definicja dobrej żony? Znaleźliśmy poradnik z 1955 roku jak krok po kroku stać się dobrą żoną dla swojego męża.

Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.

Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.

Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.

Uciesz się, że go widzisz.

Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.

Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

Nie witaj go narzekaniem i problemami.

Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.

Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.

Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.









źródło
Dodane przez MG Elucha
dnia 25/07/2011 17:30
4 Komentarzy
854 Czytań - Drukuj

CYTAT Z FORUM/Tigrina
- Administrator

Tigrina napisała:



Staczała się już od co najmniej dwóch lat, przynajmniej wtedy po raz pierwszy ujawnili bardzo drastyczne zdjęcia- jak była przeraźliwie chuda i poszła na odwyk...









Link do wątku
Dodane przez MG Elucha
dnia 25/07/2011 12:04
0 Komentarzy
472 Czytań - Drukuj

Strona 63 z 65 << < 60 61 62 63 64 65 >
`REKLAMA

U NAS ZNAJDZIESZ COŚ DLA SIEBIE

;
1 2 3 4

ZAPRASZAMY DO KRÓTKIEJ REJESTRACJI I DO ROZMÓW NA FORUM
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-20052012264 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie