zwyczajni i niezwyczajni... w sieci
STARTFORUMBLOGIGALERIAKONTAKT/ WSPÓŁPRACADORADCA PRAWNYPORADY DIETETYKA
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Nawigacja
START
FORUM
BLOGI
GALERIA
LINKI

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 136
Najnowszy Użytkownik: xwaniiliax

Ostatnio online
MG Elucha00:09:17
Tomasz Cz00:25:36
Karolina00:43:57
AlicjaSz04:32:00
Asiunia 4 days
CeeM 1 week
Merlinscamn 3 weeks
xwaniiliax10 weeks
Joshvut10 weeks
Dougwer11 weeks

NASZE BLOGI

Jeżeli i Ty masz ochotę prowadzić tu swój blog

(oczywiście bezpłatnie),

zarejestruj się

i napisz

Prywatną Wiadomość (PW) do Administratora


DARMOWA PORADA PRAWNA


POLUB NAS!

kwiecień 2017
Dodane przez MG Elucha
dnia 03/05/2017 11:12
0 Komentarzy
177 Czytań - Drukuj

Najważniejsze chwile
- Asiunia





Uprzedzam, że będzie to bardzo intymny wpis.
Pewnego razu zauważyłam, że coś się dzieje z moim organizmem. Jest jakoś inaczej. Ogromna senność, jakieś takie zimno, po pracy przykrywałam się kołdrą i leżałam lub spałam. Ogólne wrażenia z tamtych dni - jest inaczej.
Któregoś dnia przyszło olśnienie - jestem w ciąży. Ta myśl przyszła i została. Nadeszły emocje - niedowierzanie, zaskoczenie. Lęk przed zmianą. Ogromną zmianą.
Tego samego dnia podzieliłam się swoimi podejrzeniami z mężczyzną. Poprosiłam o zorganizowanie wizyty w ginekologa. Odrzuciłam propozycję zrobienia najpierw testu, moje przekonanie w głębi było niezachwiane, płycej znajdowały się wątpliwości.
Miałam chęć od razu mówić wszystkim o swoich przeczuciach, ale zdecydowaliśmy, że poczekamy.
W gabinecie leżałam, czekając na badanie usg i myślałam, że odczuwam z jednej strony strach, z drugiej - podniecenie na myśl o tym, że wszystko się potwierdzi.
Lekarz powiedział, że spodziewam się dziecka. Emocje poszły w górę. Niepewność, co do tego, czy to dobrze, była na szczycie. Potem spojrzałam na ekran monitora. Zobaczyłam bijące serduszko. Szeroki uśmiech wypłynął na moją twarz i już taki pozostał do końca wizyty. Czułam, że wszystko jest ok, wszystko jest na właściwym miejscu. Od chwili zobaczenia bijącego serca, poczułam, że wątpliwości zniknęły.
Miałam ochotę natychmiast wszystkich poinformować o swoim szczęściu. Wyjść na dach i krzyczeć. Postanowiliśmy jednak inaczej, chcieliśmy zachować kolejność w udzielaniu dobrej wiadomości.
Nie powiem, że wiedziałam, jak to zrobić. Przez jakiś czas pierwsze zdjęcie dziecka leżało u mnie w szufladzie, sięgałam po nie i się uśmiechałam. Potem samo przyszło, powoli, w sposób radosny i naturalny, kolejnym osobom pokazywałam foto usg.
Ciąża na początku uczyniła mnie niemal niezdolną do nerwów. Takiego błogiego spokoju mógł mi pozazdrościć każdy. Do tej pory echo wspomnień przyczynia się do tęsknoty za tamtym czasem, który niestety uległ zakończeniu.
Wydawało mi się, że każdy zauważa zmiany we mnie, dziwiłam się potem, że tak nie było. Ludzie, którzy dowiadywali się o moim zmienionym stanie, często mówili, że nic nie widać.
A ja kwitłam. Wewnątrz. Senność i zmęczenie były głównymi objawami. Nie miałam wymiotów, nie miałam różnych dolegliwości, które często występują. No ale siedzenie na krześle zaczynało sprawiać trudności, potem doszły kłopoty z oddechem.
Pewnego ranka poczułam na brzuchu po lewej stronie na dole dwa leciutkie uderzenia, pierwsze ruchy mojego maluszka. Przez pół dnia żyłam myślą o nich. Później przez trochę była cisza i spokój, następnie energia dziecka znowu stała się wyczuwalna.
Na jednej z wizyt u ginekologa usłyszałam pytanie, czy chcę poznać płeć swojego potomka. Bardzo chciałam. Słowa "to dziewczynka" były zaskoczeniem, ale czułam, że rozbłyskam od środka. I znowu uśmiech nie znikał mi z twarzy.
Ciąża trwa. Zmieniło się trochę. Pojawiły się lęki o przyszłość, różne dolegliwości są codziennością. Bywa lepiej i gorzej. Ale to wszystko można znieść, kiedy się pomyśli o niej - Malutkiej. I kiedy się czuje, jak się przewraca w brzuchu.

Dodane przez Asiunia
dnia 08/04/2017 20:33
4 Komentarzy
311 Czytań - Drukuj

marzec 2017
Dodane przez MG Elucha
dnia 18/03/2017 21:23
0 Komentarzy
241 Czytań - Drukuj

Prawo na co dzień czyli....dowód osobisty
- Tomasz Cz





Wystarczy zaledwie kilka danych z naszego dowodu osobistego, żebyśmy stali się "posiadaczami" kredytu na niemałą sumę. Czujność w pilnowaniu swoich danych należy więc zachowywać nie tylko w Internecie, ale też na co dzień. A często o tej czujności zapominamy. Bo przecież podanie tylko peselu to nic takiego...

Nasze prawo umożliwia zawarcie umowy kredytowej na odległość, wystarczy podać swój PESEL oraz numer dowodu osobistego. Wystarczy, że bank uzna, że ktoś nie jest zarejestrowany w Biurze Informacji Kredytowej jako niewiarygodny kredytobiorca. Wtedy osobie z tzw. czystym kontem prawdopodobnie zostanie przyznany kredyt. Problem pojawia się jednak w momencie, kiedy okaże się, że to nie posiadacz dowodu chciał ten kredyt uzyskać.

Dlatego też należy zachować szczególną czujność zarówno na co dzień, jak i przy robieniu zakupów w Internecie. Zwłaszcza w sytuacjach, kiedy niektórzy sprzedawcy próbują wymusić na nas podawanie w formularzu danych, które wcale nie są niezbędne do wykonania umowy.

Zdarza się też, że jesteśmy proszeni o podanie peselu przez telefon czy czasem na ulicy przy okazji podpisywania różnych petycji. Uważajmy, nawet jeśli ktoś chce od nas dane w dobrej sprawie.

Sprawdźmy, czy na pewno jest tym, za kogo się podaje - nic nie podpisujemy w pośpiechu, bo ktoś ciekawie opisał sprawę! Niby każdy z nas wie o tym, że powinniśmy sprawdzać, gdzie zostawiamy swoje dane, ale bywa, że w pospiechu o tym zapominamy. Wielu z nas przekazuje swoje dane firmom, bo chcemy należeć do programów lojalnościowych. Jest to nic innego, jak sprzedawanie własnych danych za zniżki. Tylko czy w ostatecznym rozrachunku naprawdę nam się to opłaca?

Nasze dane mogą być użyte chociażby do wyłudzenia wcześniej wspomnianego kredytu. W kwestii bezpieczeństwa warto więc znać swoje podstawowe prawa. Mamy prawo zapytać raz na pół roku (po tym, jak przekażemy nasze dane firmie czy urzędowi), jakie dane instytucja posiada aktualnie na nasz temat, skąd dane były zebrane, od kiedy i w jakim celu są przetwarzane, komu są udostępniane. Zapytana instytucja ma obowiązek udzielenia pisemnej odpowiedzi w ciągu 30 dni. Czasem moglibyśmy się zdziwić, ile inni o nas wiedzą.

Z kolei, jeśli chodzi o najprostsze sposoby chronienia danych, to po prostu pamiętajmy o tym, żeby nie udostępniać swojego dowodu osobistego ani danych osobowych osobom trzecim oraz żeby w przypadku zgubienia lub kradzieży dowodu jak najszybciej zastrzec dokument (w bazie "dokumenty zastrzeżone" prowadzonej przez Związek Banków Polskich). W przypadku kradzieży jak najszybciej poinformować o tym najbliższą jednostkę policji.

Źródło: Kurier PAP

Dodane przez Tomasz Cz
dnia 09/03/2017 15:13
0 Komentarzy
267 Czytań - Drukuj

Niebo za oknem...czyli szukamy życia
- Tomasz Cz








NASA poszukująca obecnie śladów życia w naszym Układzie Słonecznym, nie ogranicza się tylko do Marsa. Agencja ma nadzieję, że uda się znaleźć żywe organizmy na Europie, jednym z księżyców Jowisza. Planuje więc wysłać tam zupełnie nowy lądownik, który zajmie się tym zadaniem.

W czerwcu ubiegłego roku agencja zleciła 21 inżynierom zaprojektowanie lądownika, który zostanie wysłany na Europę, określenie celów jego misji oraz sprawdzenie, czy możliwa będzie ich realizacja. Po ośmiu miesiącach debaty, naukowcy wreszcie ukończyli swe zadanie i przedstawili http://solarsystem.nasa.gov/docs/Europa_Lander_SDT_Report_2016.pdf raport.

Europa ma lodową powierzchnię, pod którą skrywają się oceany zawierające słoną wodę. Naukowcy wierzą, że woda styka się ze skalistym dnem z dodatkiem krzemianów, które są niezbędnym źródłem elementów i energii potrzebnej do powstania oraz podtrzymania życia.

Nowy lądownik, który dotrze na Europę, będzie musiał nie tylko przebadać właściwości powierzchni oraz materiałów obecnych pod powierzchnią skorupy księżyca, ale też przeanalizować materiały inne niż lód. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, misja rozpocznie się już w 2020 roku.

podano za Onet.pl

Dodane przez Tomasz Cz
dnia 18/02/2017 20:34
0 Komentarzy
262 Czytań - Drukuj

Niebo za oknem czyli.....zaćmienie półcieniowe Księżyca
- Tomasz Cz






Jutro, pod warunkiem że niebo się rozchmurzy, będziemy mogli obserwować zaćmienie półcieniowe Księżyca. Jest to zjawisko, które powstaje analogicznie do zaćmienia Słońca. Jednak z tą oczywiście różnicą, że w tym wypadku to nasz naturalny satelita chowa się w cieniu Ziemi - Ziemia znajduje się pomiędzy Słońcem a Księżycem. Lecz co to oznacza, że będzie to zaćmienie półcieniowe? Otóż Księżyc nie przejdzie przez stożek cienia całkowitego, czyli obszaru z którego Słońce jest zupełnie niewidoczne, a tylko przez stożek półcienia. W praktyce Księżyc nie zostanie całkowicie lub nawet częściowo zasłonięty przez cień Ziemi, a jedynie będzie widoczne niewielkie pociemnienie brzegu jego tarczy. Z tego powodu rzadko się zdarza by tego typu zaćmienia było specjalnie nagłaśniane przez media. Mimo tego jest to wydarzenie całkiem interesujące do obserwacji przez fanów astronomii. Zjawisko to wydarzy się w nocy z piątku na sobotę, i będzie trwało od godziny 23:32 do godziny 03:56, z maksimum o godzinie 01:44.

wg danych z Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego

Dodane przez Tomasz Cz
dnia 09/02/2017 13:51
0 Komentarzy
228 Czytań - Drukuj

Dziecko, a wizyta u lekarza....
- Tomasz Cz





1. Kto ma prawo zabrać dziecko do lekarza i czy ten może odmówić jego przyjęcia w sytuacji, gdy opiekun nie posiada upoważnienia?

Zgodnie z art. 32 ust. 1 i 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, jeśli pacjent jest małoletni, to lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych dopiero po wyrażeniu zgody przez przedstawiciela ustawowego, czyli rodzica lub opiekuna. Zgodnie z ust.3 w przypadku konieczności przebadania pacjenta zgodę może wyrazić także opiekun faktyczny, czyli osoba sprawującą, bez obowiązku ustawowego, stałą opiekę nad pacjentem, który ze względu na wiek, stan zdrowia albo stan psychiczny opieki takiej wymaga.



czytaj więcej


Dodane przez Tomasz Cz
dnia 09/01/2017 16:55
Czytaj więcej
0 Komentarzy
241 Czytań - Drukuj

Niebo za oknem....meteoryty Kwadrantydy 2017
- Tomasz Cz







Kwadrantydy 2017 pojawią się 3 stycznia, we wtorek. Warto spróbować, bo Kwadrantydy to jeden z dwóch najbardziej obfitych rojów meteorów w ciągu całego roku.

Kwadrantydy nie są popularnym w Polsce rojem z powodu zazwyczaj zachmurzonego w tym okresie nieba mało kto ma okazję je podziwiać. W 2017 roku mamy zmienną, dynamiczną pogodę i w wielu miejscach niebo może być dobrze widoczne. Jeśli więc będzie okazja, warto wyjść na zewnątrz i spojrzeć w niebo, na którym w ciągu godziny może się pojawić aż do 120 świetlnych rozbłysków na godzinę. To więcej, niż tak chętnie oglądane przez wszystkich Perseidy, które w maksimum aktywności oferują do 100 zjawisk na godzinę.

Kwadrantydy 2017 można teoretycznie podziwiać na niebie od 1 do 7 stycznia, jednak przez większość czasu śmigają one sporadycznie. Dopiero czas przypadający na maksimum ich aktywności może przynieść naprawdę solidną porcję wrażeń, bo też okres trwania maksimum jest dość krótki i ogranicza się do 4-6 godzin (niekiedy zdarza się, że trwa do 12 godzin). Prognozy mówią o tym, że meteory mają najobficiej latać 3 stycznia około godz. 15 polskiego czasu. To jeszcze przed zachodem słońca w Polsce, i kilka godzin przed porządnym zmrokiem. Najlepszym czasem na obserwacje będzie więc wieczór i wczesna noc 3 stycznia 2017 roku.

Nazwa roju Kwadrantydów pochodzi od nieuznawanego już dziś gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego (obecnie część Wolarza). Z tej okolicy będą też wylatywać meteory, zajmując pozostałą część nieba r11; radiant Kwadrantydów znajduje się na pograniczu gwiazdozbiorów Wolarza, Herkulesa i Smoka, które w porze obserwacji znajdują się na północnym zachodzie. W pobliżu tego punktu znajduje się charakterystyczna, niezwykle jasno świecąca gwiazda Arktur, który jednak o tej porze schowa się już za horyzontem.

podano za:
http://www.crazynauka.pl/kwadrantydy-2015-nadchodzi-niesamowity-deszcz-meteorow/

Dodane przez Tomasz Cz
dnia 04/01/2017 16:25
0 Komentarzy
238 Czytań - Drukuj

WESOŁYCH ŚWIĄT !:)
- Administrator






Wspaniałych świąt Bożego Narodzenia

spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,

oraz

samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku !







Dodane przez MG Elucha
dnia 24/12/2016 10:04
0 Komentarzy
373 Czytań - Drukuj

Meteo...czyli pogoda przed Świętami
- Tomasz Cz






Dzisiaj o godz. 11.44 Słońce wejdzie w znak Koziorożca, rozpocznie się astronomiczna zima, będzie to najkrótszy dzień w roku, od jutra dnia zacznie przybywać. Niestety i tym razem nie będą jej towarzyszyły typowe dla zimy atrybuty, takie jak biała pokrywa śnieżna, kilkunastostopniowy mróz i komunikaty o nieprzejezdności dróg, dzieciaki nie ulepią bałwana.

Dodane przez Tomasz Cz
dnia 21/12/2016 17:12
Czytaj więcej
0 Komentarzy
322 Czytań - Drukuj

Niebo za oknem czyli.....Gwiazda Betlejemska
- Tomasz Cz



Osoby, dla których tradycji będzie musiało stać się zadość, będą mogły liczyć na przystąpienie do rodzinnej wieczerzy wigilijnej nawet przed godziną 16:00, o ile tylko pogoda pozwoli nam na to wypatrywanie "pierwszej gwiazdki".

Jeśli 24 grudnia niebo okaże się pogodne lub zachmurzone w stopniu wciąż pozwalającym na dostrzeganie najwyraźniejszych obiektów, jako pierwszą po zachodzie Słońca powinniśmy w tym roku dostrzec Wenus. W dalszej kolejności powinien pojawić się Mars* położony wówczas w porównywalnej części nieba co najjaśniejsza z planet. W kolejce za tą parką będą czekać Kapella, najjaśniejsza gwiazda Woźnicy, Wega z gwiazdozbioru Lutni i Aldebaran w Byku. Wenus z racji na swój wysoki blask nieco poniżej -4,0 mag. i bardziej dogodne już w porównaniu z poprzednimi tygodniami położenie na południowym zachodzie, ma największe szanse pełnienia zaszczytu Gwiazdy Wigilijnej, a jeśli prócz bezchmurnego nieba także przejrzystość powietrza będzie wysoka, osoby o najlepszym wzroku będą w stanie dostrzec najjaśniejszą z planet nawet w czasie porównywalnym do zachodu Słońca - w najbardziej skrajnych przypadkach można więc będzie na to liczyć już około godz. 15:00-15:15 (północny zachód), w pozostałych regionach do 30 minut później.

*Mars położony kilkanaście stopni od Wenus posiadać będzie znacznie niższą jasność od niej, co mimo jego wyższej pozycji nie będzie ułatwiało równie szybkiej identyfikacji. Niewykluczone wręcz, że to którąś ze wspomnianych gwiazd - Wegę lub Kapellę uda się niektórym dostrzec szybciej, choć przy znacznie wcześniejszym zaobserwowaniu Wenus nie będzie to miało już większego znaczenia.

Na podstawie:
http://www.polskiastrobloger.pl
Dodane przez Tomasz Cz
dnia 20/12/2016 14:09
0 Komentarzy
233 Czytań - Drukuj

Strona 3 z 65 < 1 2 3 4 5 6 > >>
`REKLAMA

U NAS ZNAJDZIESZ COŚ DLA SIEBIE

;
1 2 3 4

ZAPRASZAMY DO KRÓTKIEJ REJESTRACJI I DO ROZMÓW NA FORUM
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-20051993139 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie